• Wpisów:357
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:16
  • Licznik odwiedzin:18 587 / 2486 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ale puste wieczory, podczas których teoretycznie może zdarzyć się wszystko, a nigdy nic się nie zdarza, są nie do zniesienia.
 

 
Patrzę w lustro i pytam 'kim jesteś, kim się stałaś i co ty wyprawiasz?'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
"Nie chcę być podziwiana za coś czym nie jestem, chcę tylko być akceptowana za te małe cechy, które mam"
 

 
To takie przykre nie móc żyć bez kogoś, kto może żyć bez nas. potrzebować kogoś, kto nie potrzebuje nas..
 

 
Ludzie nie umierają od samobójstwa, giną od smutku.
 

 
Przywiążesz się do każdego kto będzie potrafił Cię dostrzec
 

 
" Mam pecha do ludzi, nie umiem robić kwitu
obecnie nie mam domu,
ogólnie mi nie wychodzi w życiu,
w lodówce było światło, ale nawet ono już zgasło,
bo tylko ja jeszcze wierze w to, że warto
głowa do góry rzekł kat zarzucając stryczek
odpowiedziałam: 'śmiało, dobrze ci idzie'"
 

 
Nikt nie lubi patrzeć jak ktoś zajmuje jego miejsce.
 

 
Dziś 13-stego Jutro ten głupi dzień 14-stego Walentynki uhuhuu. Wszyscy żeby z tej miłości się nie posrali (rzygam tęczą). Jak zwykle spędzę go sama z kubkiem gorącej czekolady na parapecie patrząc w gwiazdy i słuchając smutnej muzyki
 

 
"Po co nam ten fałszywy obraz
Modelki z bulimią czy anoreksją
Wygładzonej przez Photoshopa
Zabijającej samoocenę dziewcząt?"
 

 
Nienawidzę słów ''inni mają gorzej'', bo każdy, choć raz w życiu przeżywał swój własny koniec świata.
 

 
Ludzie uwielbiają szufladkować i przyczepiać "etykiety". Nawet nie próbują odkryć piękna drugiej osoby. To smutne, jak chory stał się świat.
 

 
Dlaczego wszystko musi być takie trudne?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wiesz jak to jest, gdy patrzysz w lustro i tylko łzy Ci płyną. Mam tak codziennie..
 

 
Jestem beznadziejna....
Jestem beznadziejna....
Jestem beznadziejna....
Jestem beznadziejna....
Jestem beznadziejna....
Jestem beznadziejna....
Jestem beznadziejna....
Jestem beznadziejna....
 

 
Są ta­cy, którzy uciekają od cier­pienia miłości. Kocha­li, za­wied­li się i nie chcą już ni­kogo kochać, ni­komu służyć, ni­komu po­magać. Ta­ka sa­mot­ność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od sa­mego życia. Za­myka się w sobie.
 

 
Wcale nie chciałam żebyś stał się kimś najważniejszym, abyś przysłonił cały mój świat i zastąpił mi powietrze. Nie chciałam niczego takiego. To serce, to ono samo stwierdziło, że nadajesz się do pokochania. Serce wybrało, że to Ty nauczysz mnie miłości i pokażesz czym jest prawdziwe życie. Ono Ci zaufało i to w dodatku bezgranicznie. Serce, to ono jest wszystkiemu winne. To ono sprawiło, że zaraz za nim każda kolejna cząstka mojego ciała chciała żyć dla Ciebie i wołała 'Ciebie tutaj chcę'. I nawet nie wiesz jak wielką miłość zmieściło w sobie moje małe pokiereszowane serce. Ach to serce, strasznie zamieszało, nie?